wtorek, 3 maja 2011

100 top of dziobaseczek - 4 may 2011

 

Setne notowanie listy oto przed Wami, jak zwykle kilka ciekawych nowości. Niestety sporo fajnych piosenek musiałem odstawić, ponieważ mamy do czynienia z klęską urodzaju. W tym tygodniu kilka piosenek na nowo odkrytych. 101 notowanie przyniesie niestety zmiany, sa dwie opcje – albo lista z opisem co dwa tygodnie, albo co tydzień bez opisów. Oj gdyby było więcej czasu. Oj...

Funeral Suits - Colour Fade

Bardzo lubię tego typu granie, proste, melodyjne i znakomicie zaśpiewane, ale z drzemiącą podskórnie energią. Piosenka ma w sobie poza tym coś niepokojącego i nerwowego jednocześnie. Przypomina to wszystko trochę Local Natives, ale folkowa bajeczność zmieniona jest przez zimną, syntetyczną przestrzeń. Znakomita piosenka, dzięki Michał.

The 88 - Center Of The Sun

Od kilku lat The 88 cieszą ciągle tym samym. Fajnymi melodiami, nonszalanckim brzmieniem i świetnym wyczuciem rytmu, świetnie grają gitary i mamy do czynienia z maszynka do robienia hitów. Fajny rock’n’rollowy hit, jak zwykle w ich przypadku.

Jane's Addiction - End to the Lies

Był okres, że słuchałem Jane's Addiction na okrągło. Fascynowało mnie w tej muzyce wszystko, psychodeliczne brzmienie, niezwykle przestrzenne brzmienie gitary, kosmiczny, „przyćpany” głos Farella, połamane rytmy, narkotyczny klimat. Potem były Porno For Pyros i inne poboczne projekty. Ale nigdy to już nie było to samo, ci faceci tworzyli razem coś zupełnie niepowtarzalnego. Samotnie Perry Farell nie potrafił wykrzesać tego bez Navarro i Perkinsa, teraz wracają i nie ukrywam swojego zachwytu tym faktem. Mało tego nagrywają. End to the Lies naprawdę jest znakomity i pozwala mieć nadzieję, że jeszcze będzie przepięknie.

Band of Horses – Dilly

Podchodziłem do tej piosenki dość często i zawsze coś mi nie pasowało, odstawiłem na półkę ale jakże wielka jest siła mediów. W trójce był to hit tygodnia i okazało się , że to świetna piosenka. Folkowa wtórność i naiwność niektórych ich kompozycji zastąpiła pop-rockowa lekkość w stylu Collective Soul z późniejszego okresu. Z resztą głos Bena Bridwella momentami przypomina tutaj Eda Rolanda. Oczywiście nie ma co się łudzić, że Dilly to nowe December czy Where the River Flows, bo to nie ten format i nie te korzenie. Ale słucha się tego z ogromna przyjemnością. Ach ta siła mediów.

La Resistance – Understanding

Kolejna niesamowita sprawa, brzmienia Madchesterowskie jakby w pysk uderzył. Czy my to już gdzieś słyszeliśmy? Inspiral Carpets, Happy Mondays czy Jesus jones czyli lekko bujające rockowe klimaty zaśpiewane w bardzo charakterystyczny, wyluzowany sposób. Nikt już tak nie gra. A kiedyś było dużo takich brzmień. Swoja drogą to przesympatyczna piosenka. Zobaczymy co będzie z nimi dalej.

Chikita Violenta – Tired

Meksyk kojarzy się nam z sombrero, pustyniami, pikantnymi przyprawami ale ostatnia rzecz z jaka kojarzy nam się to państwo to dobra muzyka. Chikita Violenta właśnie stamtąd pochodzą i trzeba powiedzieć, że brzmią naprawdę znakomicie. Wyróżniają się bardzo dobrym, selektywnym brzmieniem, fajnym sposobem śpiewania i konstruowania piosenek. Polecam.

Foo Fighters - Bridge Burning
Druga odsłona z nowej płyty, która okazuje się być na nasze skołatane brakiem porządnego łojenia dusze, jak woda dla pustyni. Cos czuje, że będą często gościc na top of dziobaseczek. Łojenie rockowe z najwyższej póły.

California Wives – Tokyo

Lekkie eteryczne granie, w którym próżno szukać agresji i lęków. Podobnie jak Band of Horses bazują na delikatności, przepięknej melodii i cudownej bajecznej lekkości, naturalności. Jedna z piękniejszych piosenek jakie ostatnio słyszałem, taka niepozorna acz tak piękna. Lekka jak piórko.

The Rural Alberta Advantage – Stamp

Wracają i znów miałem ogromne kłopoty by do nich dotrzeć, bo to z pozoru dość przeciętna piosenka, może tylko różni ja od innych niezły rytm , ale sposób śpiewania i melodia pozostawia co nieco do życzenia. Okazuje się, że warto trochę się na nią otworzyć. Oczywiście jej moc to rytm, ale warto poświęcić jej czas.

My Luminaries – Parasol

Michał, polecam. Znów fajna melodia, ale miałem spory kłopot, by do niej dotrzeć. Za 5 przesłuchaniem okazuje się, że to znakomita piosenka. Na nowo odkryłem ja zupełnie przypadkiem, podobnie jak przy Dilly. Bo ona nie jest łatwa, nie ma tu bajecznego rytmu, czy chwytliwej aranżacji. Potrzeba czasu i cierpliwości.

Blindside – Monster On The Radio

Po 6 latach milczenia wracają i znów kapitalnie łoją. Utwór nazywa się: Potwór w radio i zaczyna się jak jakaś rihanna. Ale to przewrotny zabieg, o czym można się przekonać śledząc tekst. Gorzka prawda, że w radio gra się sporo łajna. I liczą się pieniądze i to ile posmaruje wytwórnia. Panowie spokojnie w Polsce też mamy RMF i ZET, ale na szczęście mamy Trojkę i Roxy. Znakomita rockowa piosenka i w Polsce klasycznie przepadnie. Skoro przepadło cudowne Pitiful czy fell in love with the game, to nie ma co sie łudzić, że teraz będzie inaczej. 

01 01 04 Bag Raiders - So Demanding

02 21 02 Duran Duran - Girl Panic!
03 02 06 Panda Bear - Last Night At The Jetty


04 02 05 Friendly Fires - Live Those Days Tonight
05 08 05 Arctic Monkeys – Brick By Brick
06 27 02 ANR - Stay Kids
07 14 04 Yellowcard - For You, And Your Denial
08 04 05 Keep Shelly In Athens - Hauntin' Me
09 32 02 Delays - The Lost Estate
10 13 06 Architecture in Helsinki - Contact High

11 05 08 Metronomy - The Look
12 07 08 Foster The People - Houdini
13 06 05 CEO - Come With Me
14 23 05 Action Action - Ghost Town
15 22 04 13 & God – Old age
16 42 02 TV On The Radio - Caffeinated Conciousness 
17 15 05 Jon Fratelli - Rhythm Doesn't Make You A Dancer
18 25 06 ∆AIMON - Amen
19 44 02 Poor But Sexy - Cherry Delicious
20 41 02 M!R!M - Dew

21 12 09 Foo Fighters - Rope
22 17 04 Deerhoof - Behold A Marvel In The Darkness
23 49 02 Treefight For Sunlight - Facing The Sun
24 34 02 A Silent Film - Driven by Their Beating Hearts
25 24 05 Hotels - The Bat Watusi
26 10 07 The Domino State - You Are The Winter
27 29 04 Turboweekend - Into The Pavement
27 40 02 Broken Bells - Windows
28 09 06 Tahiti 80 - Solitary Bizness
29 20 10 The Radio Dept. - On Your Side
30 16 05 The Shoes - Stay The Same

31 33 04 Kakkmaddafakka – Restless
32 11 07 The Uniques - Dungeon
33 NE 01 Funeral Suits - Colour Fade
34 NE 01 Jane's Addiction - End to the Lies
35 NE 01 Foo Fighters - Bridge Burning
36 19 07 Unwritten Law - Starships and Apocalypse
37 NE 01 Blindside – Monster On The Radio
38 NE 01 California Wives – Tokyo
39 NE 01 La Resistance – Understanding
40 46 02 The New Division - Festival

41 18 06 Brother - Still Here
42 NE 01 The 88 - Center Of The Sun
42 37 04 James Pants - Alone
43 43 02 Patrick Wolf - The City
44 NE 01 My Luminaries - Parasol
45 45 02 Guillemots - The Basket
46 NE 01 Band of Horses - Dilly
47 NE 01 Chikita Violenta - Tired
48 25 05 Little Comets - Tricolour
49 24 07 Purity Ring - Ungirthed
50 NE 01 The Rural Alberta Advantage - Stamp

out:

10 Years – Fix Me
The Kills - Satellite
A HOME. A HEART. WHATEVER. - Beside Ourselves
Cashier No.9 - Goldstar
The Raveonettes - Recharge & Revolt
Ringo Deathstarr - So High
Bibio - K is For Kelson
Twelve Foot Ninja - Child With No Enemy
Sparkadia - China
The Dodos - Black Night
The Pains of Being Pure at Heart - Belong

5 i 6 dycha:


Chikinki - Bitte Bitte
Violens - Be Still
Das Pop - The Game
Cage The Elephant - Around My Head
Grinderman - Palaces Of Montezuma
Cold Cave - Villains of the Moon
Guillemots - I Don't Feel Amazing Now
Gruff Rhys - Shark Ridden Waters
Auction – Statues
Miami Horror - Sometimes
Life In film - Sorry
White Noise Sound - Sunset
The Thermals - Not Like Any Other Feeling
Incubus - Adolescents
Bring Me The Horizon - Blessed With A Curse
Glowbug - My Name Is Death
The Hundred Days – Disaste
The Rouge - Lady Luck
Kopek - Cocaine Chest Pains
Funeral For A Friend - Sixteen
The View - Sunday
Hands - Brave Motion
Glowbug - My Name Is Death
_________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz